Sklep-intymny.pl - Sexshop wysyłkowy

Walentynkowa bielizna

Walentynki to święto nie tylko zakochanych, ale też właścicieli sex shopów i producentów bielizny. Przy okazji tego wyjątkowego dnia „schodzi” bowiem ze sklepowych półek najwięcej erotycznych gadżetów, a także kompletów seksownej bielizny, koronkowych czerwonych stringów, bardotek i push-upowych biustonoszy. Kupują je dziewczęta, aby pięknie wyglądać i zadowolić swoich chłopców, kupują je chłopcy, aby móc podziwiać wdzięki swoich dziewcząt. Tak czy owak, chętnych na zakupy nie brakuje.

A w związku z tym nie brakuje również asortymentu. Walentynkowa bielizna gatunkowo co prawda nie stanowi odrębnej kategorii wśród damskich tekstyliów, ale marketingowo – oczywiście tak. Czym powinna się zatem wyróżniać?

Przede wszystkim kolorem. Całemu pięknemu świętu 14 lutego patronuje kolor czerwony i w tej właśnie płomiennej barwie powinien występować zmysłowy przyodziewek. Wśród odcieni panuje już zupełna dowolność – mamy do dyspozycji całe spectrum od jaskrawości wszelkich, aż po głębokie, nasycone burgundy. Jeśli nie zbyt dobrze czujemy się w kolorze miłości (bo np. łatwo się rumienimy), pozostają nam jeszcze dwa strzały: uwodzicielska, zmysłowa czerń i niewinna biel. Ta pierwsza wodzi mężczyzn na pokuszenie obietnicą mocnych przeżyć (choć tu uwaga dla Panów: najczęściej wybierana jest przez niewiasty niewierne), ta druga uwodzi lolitowatością i słodkością.

Tyle w kwestii kolorów mówi nam konwencja. Oczywiście do dyspozycji mamy jeszcze całą armię panterek, zeberek, tygrysich prążków i lamparcich cętek. Potwierdzamy – motywy rodem z dżungli i oddające hołd Tarzanowi i Jane też wchodzą do gry.

Do okiełznania pozostają jeszcze materiały. Ponieważ wiodącym motywem walentynkowej bielizny jest zmysłowość, nie spodziewajmy się, że 14 lutego, mimo że to środek zimy, ukochany wręczy nam ocieplany komplet bielizny termicznej. Jeśli luby jest zawzięty i ma rozeznanie na  rynku, marne też są szanse, że komplecik będzie wykonany z miłej bawełny. Nie ma być miło – ma być sexy. W ruch idą więc koronki, tiule, siateczki, futerka i piórka. A potem… to niech już się dzieje wola nieba.